Pająki z Marsa i muzyka dla żuków cz. 1

Hej.
Czy ktoś z Was zastanawiał się nad tym, czy żuki słuchają muzyki? A może same komponują... Wprawdzie mieliśmy The Beatles, albo nasze lokalne polskie "Żuki", tylko czy oni odwoływali się do muzycznych klimatów, które owe drepcząca-wijące się stworzonka mogłyby zainteresować? Był też David Bowie i jego pająki z Marsa. Ale czy ktoś je widział?

.
Pamiętacie może film Disco-Robaczki? Miał premierę już lata temu. Robaki robią disco. Tylko że dżdżownice były pogardzaną "rasą" robaków. Żuki i inne chrabąszcze słuchały śpiewu sześciorękiej wersji Zbigniewa Wodeckiego. Co ciekawe, jego twórczość powinna być skierowana raczej ku wielbicielom skrzydlatych producentów miodu. I znów trop się urywa.

Był też zespół Animals, oni jednak opowiadali się za termitami wznoszącymi swoje domostwa o wschodzie słońca. The Turtles wprawiali żółwie w wyższe stany śpiewając o poradnikach dla żonatych mężczyzn. Zapewne chodziło o rozleniwionych żółwich samców.

Komentarze

Popularne posty