Towar luksusowy

Ze smutkiem stwierdzam, ze w Polsce muzyka ciężki żywot ma. Płyty kupujemy głownie dla kogoś na prezent. Czy to film czy płyta z muzyką, oryginalną najlepiej kupić na prezent. Dla siebie przecież można ściągnąć...taniej i wygodniej. Przede wszystkim taniej...bo w naszym pięknym kraju na nowość filmową lub płytową musimy sobie zapracować cały dzień. Przy cenie filmów około 59 złotych nic dziwnego, że piractwo tak się w Polsce szerzy.

W przypadku muzyki, to nie dziwi. Bo po co kupowac cały album, chcąc posłuchać jednej piosenki.Rzadko się też zdarza żeby nowy wykonawca (nie napiszę artysta bo artystów prawdziwych już nie ma, a jak są to na pewno nie w MTV czy Vivie) z tzw mainstreamu tworzył dobry cały album. Część kończy swoją karierę na jednym singlu lub albumie, na którym znajduje się ów hit oraz kilka lub kilkanaście jego następców mniej lub bardziej udanych. Zwykle mniej.

Piractwo, zakwalifikowane prawnie na równi z kradzieżą przez młodzież nie jest traktowana jako przestępstwo.Raz, ze wszyscy to robią, dwa, że trudno taką osobę złapać za przysłowiową rękę. I są bezkarni.Fakt, że można też kupować mp3 przez internet, lub zauważyłem albumy ostatnio Urszuli, Tiesto czy Simply Reda na małych kartach pamięci micro SD. Tylko, ze taka forma od standardowej droższa jest. Kosztuje ok 60 złotych. I za co ja, przepraszam tu płacę? Za pliki mp3, które mogę sobie ściągnąć z internetu? Taka forma wydawania zabija muzykę. Ja jednak lubię poczuć dany album, pooglądać książeczkę.
Ostatnio pojawiła się akcja pt. "Zagraniczna płyta, polska cena". Niestety musze z przykrością stwierdzić, iż również jakośc jest polska. Bo "pożalsięboże" świstek papieru ze zdjeciem zamiast pełnej książeczki z tekstami i zdjęciami nie stanowi dla mnie żadnej wartości. Oprócz tego na okładce mamy "piękną" ramkę z informacja, że jest to właśnie polska wersja. Wstyd, bo dla krajów trzeciego świata zaczęli robić "tańsze" płyty, bo ich nie stać na droższe. Tylko w przeliczeniu na Euro oryginalne wydania tych płyt za granicą  kosztują tyle samo co wersje polskie u nas. Chyba coś jest tu nie tak...

Komentarze

Popularne posty