Nieskupieniestwo - czyli ostatnie 20 lat muzyki cz.3

Trochę mnie tu nie było. W ostatnim czasie w moim życiu zaszło trochę zmian. Nie jestem już związany z firmą sprzedającą drogie płyty z muzyką i filmy;) Z dumą mogę powiedzieć, że jedynym źródłem mojego utrzymania jest w tej chwili muzyka, przede wszystkim granie na gitarze. Oczywiście mam nadzieję, że nie na długo bo w najbliższym czasie mam zamiar zająć się jeszcze czymś innym, takie moje postanowienie noworoczne;)

Jako, ze od wczoraj jesteśmy już w nowym dziesięcioleciu, tym moje wywody na temat muzyki lat 90-tych wydają się odleglejsze, bo to przecież dwie dekady temu było;) Mimo wszystko odkurzę, swoją pamięć i postaram się znaleźć jeszcze trochę perełek z lat 90-tych.

W ostatniej części, byliśmy w roku 1995, gdzie ponowne tryumfy odnosiła grupa The Beatles. I bardzo dobrze, że tak się stało, ponieważ dobrą muzykę trzeba pamiętać, tak jak twórczość znakomitych malarzy. Domyślam się, że za 50 lub 100 lat muzyka XX wieku i początku XXI wieku bedzie już uważana za archaiczną i wspominana w książkach...przepraszam podręcznikach szkolnych w formie ebooków. Pytanie tylko co zostanie zapamiętane. To się okaże. Ja tylko staram się odkurzyć nieco zapomniane i niedocenione lata 90-te, które mimo wszystko niosły ze sobą bardzo pozytywną falę energii, różną od energii, która spłynęła na nas po 2000 roku.

Jako, że skończyłem swoje wywody na roku 1995 pragnę przypomnieć najważniejsze wydarzenia z tego roku.:
- to tego roku wprowadzono w Polsce denominację złotego, 4 zera zostały skreślone i obeznie zarabiamy 1000 razy mniej;)
- Aleksander Kwaśniewski został prezydentem
- wyemitowano pierwszy odcinek serialu EKSTRADYCJA oraz premiera filmu Tato

- Mel Gibson uraczył nas swoją rolą w filmie Braveheart: Waleczne Serce
- pojawił się system Windows 95
- Zmarł niestety wspaniały i rewolucyjny menadżer zespołu Led Zeppelin

To tak w pigułce kilka najważniejszych wydarzeń. Ale w 95 roku było coś jeszcze. Ukazała się kolejna część przygód dzielnego Jamesa Bonda. W roli głównego bohatera, nieustraszonego 007 wystąpił tym razem Pierce Brosnan. A u jego boku polska aktorka i modelka Izabella Scorupco.

Tak jak każdy James Bond wyróżnia się coraz to nowymi kobietami usiłującymi uwieźć najsławniejszego agenta Jej Królewskiej Mości, tak na jego ścieżce dźwiękowej pojawia się zawsze skomponowany specjalnie na tę okazję utwór tytułowy.  Golden Eye został napisany przez Bono i Edge'a z zespołu U2. Zaśpiewany zaś przez nieśmiertelną i zawsze w formie Tinę Turner, która chyba się już wcale nie starzeje. Utwór trafił na 10 miejsce najlepiej sprzedających się singli w USA, w Polsce i Francji trafił na miejsce 2. Tym samym stał sie jednym z najlepiej sprzedających się singli w karierze Tiny Turner.

Komentarze

Popularne posty